Gmina Iłów

Mazowsze chce do Polski Wschodniej

A pomniejsz czcionkę A standardowy rozmiar A powiększ czcionkę
Marszałek Adam Struzik zabiega o uwzględnienie części województwa mazowieckiego w przyszłym Programie Operacyjnym Polska Wschodnia. Niektórym obszarom Mazowsza zarówno geograficznie, jak i ekonomicznie bliżej jest do wschodnich regionów Polski. Potrzebują więc podobnego wsparcia ze strony UE, by móc wyrównać poziom życia mieszkańców tych terenów.
 
Program Operacyjny Polska Wschodnia (POPW) to dodatkowe fundusze unijne (poza pieniędzmi z regionalnych programów operacyjnych), z których korzystają mniej zamożne województwa: podlaskie, lubelskie, podkarpackie, warmińsko-mazurskie i świętokrzyskie. Co ważne, wsparcie dotyczy nie tylko rozwoju innowacyjnego biznesu, ale też projektów infrastrukturalnych – dróg i kolei.
 
O przyjęcie Mazowsza do programu Polska Wschodnia ubiegaliśmy się od wielu lat, bo niektóre subregiony – np. siedlecki, radomski czy ostrołęcki zdecydowanie kwalifikowały się do takiego dodatkowego wsparcia – przypomina marszałek  Adam Struzik. 

Dotychczas nie uwzględniano naszych argumentów o niskim PKB tej części regionu, o stopie bezrobocia czy choćby o samym fakcie, że Siedlce zdecydowanie bardziej leżą na wschodzie Polski i borykają się z podobnymi problemami jak miejscowości z Podlasia czy Lubelszczyzny.

Teraz sytuacja negocjacyjna się zmieniła, bo mamy regionalną część Mazowsza wydzieloną jako odrębny NUTS-2, a środki unijne kierowane są właśnie na te jednostki statystyczne
Nowy podział pozwala uwzględnić zróżnicowanie wewnętrzne Mazowsza – zwłaszcza z punktu widzenia potencjału gospodarczego.
 
Podczas wcześniejszych konsultacji umowy partnerstwa, na bazie której powstawał dotychczasowy Program Operacyjny: Polska Wschodnia województwo mazowieckie nie zostało ujęte w tym programie, bo jako region rozpatrywany z punktu widzenia NUTS-2 (wtedy całe województwo) zostało zakwalifikowane do regionów lepiej rozwiniętych – PKB całego województwa z Warszawą włącznie w przeliczeniu na mieszkańca przekroczyło 90 proc. średniej unijnej.

Już w 2013 r. podczas opracowywania Strategii rozwoju województwa mazowieckiego subregiony radomski, ostrołęcki i siedlecki zostały wskazane jako obszary wymagające dodatkowych działań. Zwrócono wtedy uwagę, że cechują się one najniższym poziomem dostępu mieszkańców do dóbr i usług, niższą dostępnością transportową oraz wysokim odsetkiem osób bezrobotnych.
 
Dodatkowo Mazowsze jako województwo jest praktycznie jedynym płatnikiem „janosikowego”, przez co zasila województwa m.in. z wschodniej części kraju, których poziom życia i potencjał gospodarczy jest porównywalny z dużą częścią Mazowsza.
 
Mieszkańcy subregionu siedleckiego, ostrołęckiego czy radomskiego powinni mieć takie same szanse na dodatkowe fundusze jak mieszkańcy województwa podlaskiego czy świętokrzyskiego. Nie dość, że zabiera się od nich środki w ramach „janosikowego”, to pozbawia się ich również adekwatnego wsparcia unijnego.

Z punktu widzenia UE Warszawa nie zawyża już statystyk regionowi. Czas więc dostrzec realne potrzeby ogromnej części Mazowsza i uwzględnić je w nowych programach po 2020 r. Zwłaszcza, że Polska Wschodnia dawałaby szansę na dofinansowanie inwestycji drogowych czy kolejowych. Liczę na to, że rząd przychyli się do naszej prośby
– wyjaśnia marszałek.
 
W styczniu marszałek województwa Adam Struzik zwrócił się z prośbą do ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego o uwzględnienie tej statystycznej jednostki Mazowsza w przyszłym programie: Polska Wschodnia.
 

Biuro Prasowe

Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego

tel. 22 59 07 602, kom. 510 591 974

e-mail rzecznik@mazovia.pl


W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij