W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij
Gmina Iłów

Stanisław Szymaniak

A pomniejsz czcionkę A standardowy rozmiar A powiększ czcionkę

Urodził się w 1900 r. we wsi Lasotka w gminie Iłów. Był rolnikiem.

Moi dziadkowie wspominali go jako stanowczego, mądrego, eleganckiego mężczyznę, jako człowieka ceniącego prawdę, który dążył do wychowania dzieci w mocnym duchu patriotycznym i religijnym. W latach 30-tych należał do Rady Gminy. Był aktywny na rzecz lokalnej społeczności, przez co wszedł w konflikt z jednym z Niemców, który doniósł na niego do Gestapo. W chwili aresztowania w 1940r. miał żonę i 3 dzieci (najstarszy syn a mój dziadek Jan miał wtedy 16 lat).

W kwietniu 1940 r. (5.04) został aresztowany prewencyjnie przez Niemców w ramach akcji wymierzonej przeciwko inteligencji polskiej; początkowo osadzony w obozie przejściowym w Działdowie (Durchgangslager Soldau). O jego dalszych losach niewiele wiedziano, poza tym, że zginął w Dachau.

W sierpniu 1942 r. prababcia otrzymała informację o jego śmierci razem z paczką pociętych w paski resztek ubrań. Podobno mogła też poprosić o przesłanie prochów, ale stwierdziła, że nie ma pewności, ze to będą prochy jej męża i odmówiła.

W latach 90-tych, gdy dzieci pradziadka jeszcze żyły i można by było uzyskać dużo informacji o nim samym, praktycznie niewiele rozmawiano na temat pradziadka. Była to zbyt bolesna strata, która za każdym razem wywoływała łzy u dorosłych już dzieci.

Moje poszukiwania rozpoczęłam w roku 2011 od kontaktu z muzeum w Dachau. Najwięcej jednak informacji znalazłam w archiwum International Tracing Service w Bad Arolsen, od którego uzyskałam kopie dokumentów obozowych pradziadka (akt zgonu, kartę obozową, listy transportowe).

Archiwum ITS w Bad Arolsen jest największym zbiorem oryginalnych dokumentów, które mówią o losach milionów pomordowanych i prześladowanych w czasach nazistowskiej dyktatury, a także osób ocalałych.

Jak się później okazało Stanisław Szymaniak przebywał nie tylko w Dachau, ale w kilku innych obozach: Działdowo, Sachsenhausen, Neuengamme i ostatecznie trafił do Hartheim, gdzie został zamordowany w 1942 r. Jako oficjalna przyczyna śmierci w akcie zgonu widnieje: zatorowość płucna spowodowana zapaleniem żył lewej nogi. Oficjalnie podana data śmierci to 6 czerwca 1942 r. Stanisław Szymaniak w dniu 26.02.1942 r. przewieziony został tzw. Invalidentransport (transport więźniów chorych i niezdolnych do pracy) do zakładu eutanazji Hartheim, gdzie tego samego dnia został zamordowany w komorze gazowej. Data śmierci i jej przyczyna zostały ewidentnie sfałszowane.

Pobyt w obozie w Dachau przeżył wujek Michał Kuźmiński (z Krzyżyka Iłowskiego), który opowiadał, że spotkał się w Dachau ze Stanisławem i to on przekazał rodzinie po powrocie do domu, że Stanisław w odpowiedzi na zapytanie Niemców, kto chce jechać do sanatorium zgłosił jako się chętny. Stanisław idąc do obozu był rosłym mężczyzną a w chwili transportu do Hartheim ważył tylko ok. 40 kg.

Poza Bad Arolsen nawiązałam również kontakt z dyrekcją zamku w Hartheim (m. in. Florianem Schwanningerem). Dzięki jego osobie udało się pod koniec 2019r. na ścianie zamku zamontować tablicę pamiątkową ku czci mojego pradziadka Stanisława Szymaniaka.

W 2024 roku udało się uzyskać wgląd do kilku innych ważnych dokumentów dot. Stanisława Szymaniaka znajdujących się w zbiorach IPN w Warszawie. Okazało się, że Gestapo w Płocku pod koniec wojny nie zdążyło zniszczyć wszystkich dokumentów (po wojnie znajdowały się w archiwum w Płocku a obecnie znajdują się one w IPN w Warszawie). Kartoteka zawiera m. in. nakaz z podanym powodem aresztowania (tzn. w ramach zwalczania inteligencji polskiej), dodatkowo także podanie prababci Stefanii napisane w j. niemieckim z prośbą o zwolnienie Stanisława z obozu. Podanie to zawiera wiele podpisów mieszkańców pochodzenia niemieckiego lub miejscowych Niemców (nazwisk tych po wojnie w okolicy już nie ma). W aktach jest również telegram informujący o śmierci pradziadka nadany z KL Dachau do posterunku Gestapo w Płocku. Teczka zawiera także krótką ankietę przeprowadzoną przez Gestapo w ramach przesłuchania. W jednym z punktów na pytania, czy Stanisław Szymaniak służył w wojsku i jeśli tak to w jakim stopniu widnieje odpowiedź: podoficer, 19 pułk artylerii, Wilno. Z przekazów rodzinnych wiem również, że brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, ale niestety oprócz zdjęcia nie zachowały się żadne dokumenty w domu. Za udział w walce z bolszewikami został podobno odznaczony Krzyżem Walecznych. Pierwsze kwerendy w Wojskowym Biurze Historycznym nie przyniosły efektu.

Wśród dokumentów z IPN znajdowały się raporty z 1945 r. sporządzone przez ówczesnego wójta gminy Iłów Andrzeja Wylota oraz sołtysa wsi Lasotka Gabriela Jaśkiewicza dokumentujące spis zbrodni dokonanych przez Niemców na terenie naszej gminy w latach 1939-45. Jest tam bardzo dużo nazwisk osób aresztowanych bądź zabitych przez Niemców.

Przede mną na pewno jeszcze dalsze poszukiwania. Obecnie coraz więcej archiwów państwowych digitalizuje swoje materiały i udostępnia je w Internecie, co daje wszystkim poszukującym informacji ogromne możliwości.


FAKTY:

Stanisław Szymaniak (ur. 26.04.1900 - zm. 26.02.1942)

aresztowany prewencyjnie w dniu 5.04.1940r. w ramach akcji wymierzonej przeciwko inteligencji polskiej i osadzony w obozie przejściowym w Działdowie (Durchgangslager Soldau).

KL Dachau – od 19.04.1940 - nr obozowy 4757

KL Sachsenhausen  - od 07.09.1940 – 30.09.1940 - nr obozowy 32390

KL Neuengamme – od 30.09.1940 -14.09.1941

KL Dachau – od 14.09.1941 – 26.02.1942 - nr obozowy 27324

26.02.1942 - data wywózki z Dachau do Hartheim (= data śmierci).

Fałszywa data i miejsce śmierci: 6.06.1942 r. KL Dachau.


 Opracowała: Prawnuczka Zamordowanego Stanisława Barbara Simińska-Barańska