W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij
Gmina Iłów

Ręcznie robione palmy i nie tylko...

A pomniejsz czcionkę A standardowy rozmiar A powiększ czcionkę

Święta już tuż, tuż… Z tej okazji w Gminnej bibliotece Publicznej odbywa się Kiermasz Wielkanocny, który potrwa do 26 marca. To ciekawa i godna kontynuowania tradycja, bowiem powraca do czasów, w których palmy wielkanocne robiono ręcznie.

Obecnie większość osób kupuje gotowe palmy, które są dostępne w osiedlowych sklepach spożywczych, a nawet w marketach wielkopowierzchniowych. I choć budzą one pozytywne skojarzenia, bo symbolizują Święta, to jednak nie mają takiego uroku, jak te robione ręcznie.

Mało kto orientuje się, że palmy ręcznie robione różnią się wyglądem i techniką wykonania w zależności od regionu. Na tym tle wyróżnić można: palmę kurpiowską, góralską i wileńską. Za najbardziej barwną i ozdobną uchodzi palma wileńska.

Zagłębiając się w temat można dowiedzieć się, że palmy wykonywane na Mazowszu Północno - Zachodnim nie były tak bogato strojone, jak wileńskie, ale miały ogromny urok. Dawniej robiono je z trzciny, borówki lub barwinka. Obecnie wykonuje się je z bukszpanu, w który wplata się kwiaty z bibuły.

W tym roku w Bibliotece można m.in. nabyć ręcznie robioną palmę, której wykonania należy pogratulować autorce. Docenić trzeba nie tylko efekt końcowy, którym staje się rękodzieło, ale także pomysłowość, umiejętności plastyczne i precyzję wykonania.

Autorką pięknych palm jest pani Halina Ludwiczak z Arciechowa. Na kiermaszu można jednak nabyć także inne rękodzieła kojarzone z Wielkanocą, jak np. stroiki  wykonane przez panią Małgorzatę Kunz oraz ozdoby świąteczne powstałe w wyniku zbiorowej pracy wychowanek MOW w Załuskowie. Zapraszamy.

Red. J.K